Nie „lepiej”, tylko „dobrze”: jak ułatwić sobie życie, jeśli jesteś perfekcjonistą?

0 comment

Reklama

Perfekcjoniści wytrwale dążą do swoich celów i starają się być najlepszymi, jakimi mogą być. Jest to przydatna cecha, ale często psuje życie i relacje z innymi. W niektórych przypadkach perfekcjonizm może być nawet szkodliwy dla zdrowia. Dlatego ważne jest, aby rozpoznać w sobie perfekcjonistę i nauczyć się przyjaźnić z nim na równych prawach.

Czym jest perfekcjonizm i skąd się bierze
Perfekcjonizm określany jest jako „pragnienie nieskazitelności”. Nie jest to choroba, ale cecha charakteru. Perfekcjoniści stawiają sobie wysoko poprzeczkę i bardzo cierpią, jeśli jej nie osiągną. Zaciekle krytykują siebie za najmniejsze błędy, czują za nie wstyd i poczucie winy. Tak więc doskonały uczeń może zabić z powodu czwórki na teście. A chirurg – martwić się, że jeszcze nie kierował oddziałem szpitala. Nawet jeśli perfekcjonista jest chwalony, nadal uważa, że nie jest wystarczająco dobry. Cele w jego głowie są zawsze większe niż te, które osiąga.

Perfekcjonizm może być dziedziczony. Ale okoliczności życiowe mogą również wpływać na jego kształtowanie. Należą do nich:
– Rodzice z wygórowanymi oczekiwaniami. Wymagają szóstek ze wszystkich przedmiotów, złotego medalu w turnieju szachowym i nienagannego zachowania. Kochają dziecko nie bezwarunkowo, ale jakby za coś. A dziecko się do tego przyzwyczaja. Myśli, że jego wartość zależy bezpośrednio od jego sukcesów. I w końcu dorasta z syndromem doskonałości.
– Urazy psychiczne. Czasami perfekcjonizm jest reakcją obronną w odpowiedzi na traumę. Na przykład, jeśli dana osoba doświadczyła brutalnego dzieciństwa. Lub jeśli musiał zbyt wcześnie dorosnąć. Takie doświadczenie opisała jedna z użytkowniczek portalu The Mighty – Monica Sudakov. Monika dorastała z niestabilną emocjonalnie matką i była wykorzystywana seksualnie przez ojczyma. Szybko zdała sobie sprawę, że nikt oprócz niej samej jej nie ochroni. Nie mogła więc pozwolić sobie na błąd.
– Toksyczne lub konkurencyjne środowisko. Ludzie, którzy są pod presją wysokich wymagań, są bardziej podatni na perfekcjonizm. Na przykład studenci medycyny. Również ludzie, którzy nieustannie rywalizują z innymi: sportowcy, artyści i wykonawcy.
Czym może być perfekcjonizm

W najbardziej ogólnym sensie badacze dzielą perfekcjonizm na dwa typy.

Zdrowy (adaptacyjny)
Perfekcjoniści adaptacyjni stawiają sobie wysokie (ale realistyczne!) cele, dążą do nich, cieszą się procesem, mają pozytywne nastawienie i są dumni ze swoich sukcesów. Chcą się rozwijać, doskonalić i iść naprzód. Ale są też elastyczni: akceptują swoje błędy, dostosowują się do okoliczności i zwalniają z czasem.

Niezdrowe (nieadaptacyjne).
Nieadaptacyjni perfekcjoniści stawiają sobie poprzeczkę bardzo wysoko i nigdy nie są z siebie zadowoleni. Fiksują się na negatywach: nieustannie wątpią w siebie, krytykują, martwią się każdą bzdurą. Nawet jeśli taki perfekcjonista osiągnie swój cel, znajdzie coś, za co może się krytykować. Tak, przebiegłem dobre sto metrów. Ale mogłeś być o trzy sekundy szybszy”.

W 1991 roku kanadyjscy naukowcy Paul Hewitt i Gordon Flett zidentyfikowali trzy kolejne typy perfekcjonizmu:
– Perfekcjonizm ukierunkowany na siebie. Jest to ten sam rodzaj nierealistycznych celów, samokrytyki, samozaparcia i niekończącego się dążenia do perfekcji. Ale ten sam rodzaj perfekcjonizmu jest często zdrowy.
– Perfekcjonizm skierowany na innych. Kiedy dana osoba wymaga wiele od otaczających ją osób. Na przykład od partnera lub dzieci. Tacy perfekcjoniści mogą być zbyt surowi i wymagający. Oczekują, że inni spełnią ich osobiste „standardy doskonałości”. Z tego powodu czasami trudno jest im budować bliskie i oparte na zaufaniu relacje.
– Perfekcjonizm narzucony przez społeczeństwo. Kiedy dana osoba chce być idealna w oczach innych. Stara się sprostać oczekiwaniom rodziców, przyjaciół, współpracowników lub całego społeczeństwa. Tacy perfekcjoniści boją się rozczarowania. Boją się krytyki, boją się odrzucenia. Ten perfekcjonizm jest najczęściej niezdrowy.

Może Ci się spodobać

Reklama